Odkryj historię gminy Konarzyny

SPRAWY WSPÓŁCZESNE

Zaangażowanie księży pochodzących z Chojnic w misje zagraniczne

ksiadzmarek.jpg

Ważnym zadaniem Kościoła są misje zagraniczne. Papież Paweł VI w adhortacji „Evangelii nuntiandi” pisze, że cały Kościół już ze swej natury jest misyjny. Misje sięgają czasów starożytnych, bo przecież największym misjonarzem w tamtym czasie był św. Paweł Apostoł, który odbył trzy wielkie podróże misyjne. Z Ojców Kościoła dokumenty na temat misjonowania zostawili Tertulian, św. Ireneusz, Augustyn, Tomasz z Akwinu i inni 1 . Misje rozwijały się wraz z odkryciami geograficznymi. Wyprawy takie organizowali Portugalczycy, Hiszpanie, Holendrzy, Brytyjczycy. W dzieło misyjne zaangażowani byli też Polacy, w tym księża diecezji chełmińskiej. Źródła historyczne podają, że przed wybuchem II wojny światowej czterej księża wywodzący się z diecezji chełmińskiej pracowali na misjach zagranicznych (Doering, Kisicki, Michałkowski, Jan Kanty Krzyżanowski). W czasie II wojny światowej żaden z księży diecezji chełmiń- skiej nie wyjeżdżał na misje, po wojnie zaś księża wybierali się na misje, uciekając przed działaniami Urzędu Bezpieczeństwa, np. ksiądz Wołoszyk do Wenezueli. Duże znaczenie dla rozwoju misji miała encyklika papieża Piusa XII z 1957 roku, zatytułowana „Fidei donum”2 , która pozwalała księżom diecezjalnym wyjeż- dżać na misje zagraniczne. Władze państwowe początkowo negatywnie odnosiły się do wyjazdów księży w celach misyjnych, w późniejszym czasie jednak, nie widząc w tym zagrożenia dla systemu, wyrażały na takie wyjazdy zgodę. Z diecezji cheł- mińskiej pierwszym kapłanem, który wyjechał do Zambii, był ksiądz Stanisław Graś, późniejszy proboszcz z Lipinek. Jego pożegnanie w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni w 1971 roku miało uroczysty charakter. Uroczystości tej przewodniczył wielki orędownik misji zagranicznych biskup chełmiński Józef Kazimierz Kowalski. Ksiądz Graś na misjach przebywał do roku 1982. Trzeba zwrócić uwagę na zaangażowanie księży chojnickich w sprawy misji zagranicznych. Źródła archiwalne parafii farnej sugerują, że pierwszym kapłanem wywodzącym się z Chojnic, który pracował na misjach w Brazylii, był palotyn ksiądz Ludwik Homa. W późniejszym czasie dołączył do niego werbista wywodzący się z Chojnic, mieszkający przy ulicy Wysokiej w Chojnicach, przez długie lata wzorowy ministrant, ksiądz Stanisław Lewiński 4 . Brazylia to państwo, które uzyskało niepodległość w 1825 roku. Do wybrzeży Brazylii jako pierwsi dotarli w 1500 roku Hiszpanie, a skolonizowali ją w XVI wieku Portugalczycy. Wzrost gospodarczy Brazylii zaczął się od eksportu kawy. W 1961 roku władze przejęli wojskowi i sprawowali ją do czasu zaprzysiężenia w 1985 roku cywilnego prezydenta. Wojskowi w Brazylii nadal posiadają duże wpływy5 . Na kulturę Brazylii składają się między innymi samba, piłka siatkowa i piłka nożna. Jest to państwo o ogromnym obszarze, pracuje tam 2700 kapłanów. Praca misyjna polega na budowaniu nowych świątyń i codziennym duszpasterstwie. Wielkim problemem Brazylii jest wykorzystywanie ludzi na zasadach typowych dla epoki kolonialnej, szczególnie w okolicach Amazonii oraz wielki napływ wyznawców Kościoła zielonoświątkowego. Tym zadaniom muszą sprostać misjonarze. Z księży chojnickich obecnie pracuje w Brazylii ksiądz Grzegorz Paderewski, były wikariusz parafii Matki Bożej Królowej Polski w Chojnicach, który dla środowiska chojnickiego regularnie pisze w czasopiśmie „W Rodzinie” artykuły, tzw. Listy z Brazylii. W tym dwutygodniku opisuje bieżące problemy społeczno-religijne tego państwa6 . Kolejnym państwem, w którym zaznaczyli swą obecność chojniccy misjonarze, jest Kanada. Do przybycia pierwszych osadników w XVII wieku kraj ten zamieszkiwali Indianie i Eskimosi. Konflikt na tle roszczeń terytorialnych między Wielką Brytanią i Francją rozstrzygnęli na swoją korzyść Brytyjczycy w 1763 roku. Polityczną suwerenność Kanada otrzymała dopiero w 1931 roku. Władzę ustawodawczą sprawuje dwuizbowy parlament, formalną głową państwa jest monarcha brytyjski 7 . Spośród księży wywodzących się z Chojnic pracuje tam oblat ksiądz Alfred Grzempa, który prymicję odprawiał w chojnickiej farze w 1992 roku. Przed wstąpieniem do wyższego seminarium duchownego księży oblatów kształcił się w niższym seminarium w Markowicach. Praca księdza Grzempy to duszpasterstwo polonijne oraz posługa w parafii, wśród chorych, dzieci i młodzieży w Toronto8 . Z grupy księży oblatów wywodzących się z Chojnic na Madagaskarze pracuje ksiądz Stanisław Oler, który święcenia kapłańskie otrzymał w 1982 roku. Na misje wyjechał w 1983 roku9 . Madagaskar, wcześnie zasiedlony przez ludy południowoazjatyckie, został odkryty w 1500 roku przez Portugalczyków, którzy razem z Francuzami zakładali na wybrzeżu swoje faktorie. Ludność miejscowa skutecznie sprzeciwiała się kolonizacji do 1896 roku. Po okresie dominacji francuskiej wyspa uzyskała niepodległość w 1960 roku. Konstytucja z 1992 roku powołuje dwuizbowy parlament, głowa państwa jest wybierana co pięć lat. Na Madagaskarze pracuje ok. 100 misjonarzy z Polski 10 . Podstawowym zadaniem jest głoszenie Chrystusa, nawracanie na chrześcijaństwo. Praca jest niełatwa, ponieważ misjonarze cierpią z powodu chorób tropikalnych, takich jak trąd czy malaria. Ksiądz Stanisław, przebywając na urlopie w Chojnicach w 1987 roku, w czasie sprawowania mszy świętej doznał nawrotu malarii. Atak tej choroby objawia się silną gorączką, a nawet utratą świadomości. Stąd kapłan ten musiał natychmiast udać się do Gdyni, by podjąć leczenie w Instytucie Medycyny Tropikalnej 11 . Chojnicka fara z wielkim entuzjazmem żegnała w 1983 roku wyjeżdżającego na misje do Zambii księdza Józefa Szamockiego, który obecnie jest biskupem pomocniczym w diecezji toruńskiej. Ksiądz Józef Szamocki pochodzi z Gdyni, świę- cenia kapłańskie otrzymał w 1979 roku. Przez cztery lata pracował jako wikariusz w parafii farnej w Chojnicach. W Zambii przebywał od 1984 do 1988 roku. Był proboszczem na przedmieściach Lusaki. Zarówno podczas urlopów w Polsce, jak i po zakończeniu misji głosił prelekcje i katechezy o pracy misyjnej w tym kraju. Na misjach spotykały go różne przykre doświadczenia, takie jak rabunek czy atak malarii. Pracując w tym kraju, nauczał i prowadził normalną pracę duszpasterską w ramach swoich kompetencji jako kapłana12 . Dzisiejsze państwo Zambia utworzono na bazie ziem położonych na północ od rzeki Zambezi i wydzielonej w 1911 roku brytyjskiej Rodezji. W 1923 roku tereny te znalazły się pod bezpo- średnią brytyjską władzą kolonialną. W latach 1953-1963 Rodezja Północna należała do Federacji Rodezji i Niasy. W 1964 roku Zambia uzyskała niepodległość, w 1990 roku doszło do demokratyzacji i zalegalizowania partii opozycyjnych. Nowa konstytucja gwarantuje system wielopartyjny i zakłada równoczesne wybory prezydenckie i parlamentarne13 . Z parafii Matki Bożej Królowej Polski z Chojnic pochodzi ksiądz Marek Kazimierczak ze Zgromadzenia Księży Serca Jezusowego z Nowej Wsi pod Krakowem, który pracował na misjach na Ukrainie i w Mołdawii, budując w tym ostatnim państwie kościół oraz prowadząc działalność charytatywną. W XIV wieku obszar dzisiejszej Mołdawii był częścią autonomicznego Księstwa Moł- dawskiego, podbitego w XVI wieku przez Turków. Od 1812 roku należał do carskiej Rosji. W 1918 roku część zachodnia została włączona do Rumunii, a z czę- ści wschodniej utworzono w 1924 roku sowiecką mołdawską republikę. W 1944 roku Związek Radziecki zajął też zachodnią część Mołdawii, wcielając ją do ZSRR, a w 1991 roku Mołdawia ogłosiła niepodległość14 . Chojnickie akcenty pozostawił po sobie w Argentynie ksiądz Marek Lewiń- ski, redemptorysta rodem z Chojnic, brat ojca Stanisława (jednak obaj są już poza kapłaństwem)15 . Do Argentyny w 1516 roku przybyli Hiszpanie, którzy przebywali tam przez dwa stulecia. Do 1982 roku rządy sprawowali na przemian wojskowi i konserwatywni latyfundyści. Klęska w wojnie o Falklandy z Wielką Brytanią doprowadziła ostatecznie do wolnych wyborów prezydenckich. Od 1999 roku Argentyna przeżywa głęboką recesję gospodarczą, jest tam sporo ludzi biednych, a nie ma polityki państwa, która byłaby skierowana na długotrwałą dla nich pomoc. Pomaga im się tylko doraźnie, dlatego praca księdza Marka polegała przede wszystkim na działalności charytatywnej i duszpasterskiej 16 . Musimy też pamiętać, że z Argentyny wywodzi się papież Franciszek I, powołany na Stolicę Apostolską w 2013 roku. Do pracy na Ukrainie przygotowywał się też ksiądz Arkadiusz Kalinowski, który był wikariuszem parafii Matki Bożej Królowej Polski w 1992 roku, ale jego plany w tym zakresie się nie powiodły17 . W 1988 roku utworzono w Chojnicach parafię Chrystusa Króla i Daniela Brottier, którą obsługują misjonarze Ducha Świętego. Jest to zakon misyjny, który istnieje od roku 1703, jednak do Bydgoszczy, gdzie mają swój dom prowincjalny, przybyli w 1921 roku. Do Chojnic trafili już na początku lat 80., jednak parafię otrzymali z dniem 1 lipca 1988 roku. Duchacze to zakon głównie misyjny, wielu kapłanów pracujących w chojnickiej parafii przebywało na misjach. Ojciec Laniecki, ojciec Zwoliński i ojciec Michalski pracowali w Algierii, pracę tę wspominając jako wyjątkowo niebezpieczną. Nie mogli oficjalnie nosić habitów, odprawiać mszy świętej, katechizować, głosić nauk, ponieważ mogliby ponieść śmierć z rąk fundamentalistów islamskich. Nie wolno im było ewangelizować, nawracać na chrześcijaństwo, ponieważ za prowadzenie tego typu działalności ewangelizacyjnej groziła utrata życia. Ojciec Laniecki wspomina, że za sam fakt, iż jest księdzem i pracował w Algierii, był poszukiwany listem gończym. Jego zdjęcie wisiało na słupie ogłoszeń pośród zdjęć największych zbrodniarzy. Kiedy fundamentaliści islamscy wpadli na trop ojca Lanieckiego i jego kolegów, generał zakonu natychmiast nakazał im powrót do Polski. Ojciec Mirosław Zabrocki, rodem z Rytla, wspomina, że pracował w bibliotece, gdzie musiał kierować się intuicją, z którymi osobami ewentualnie mógł porozmawiać. Gdyby ktoś wydał go, że zamiast wypożyczać książki, próbuje nawracać wiernych na chrześcijaństwo w państwie muzułmańskim, mógłby zostać pozbawiony życia18 . Ojciec Laniecki, ojciec Sum i ojciec Zabrocki pracowali także w Kamerunie, wspominając tę pracę jako niełatwą. Mieszkali w buszu, bez prądu i wygód, narażeni na obecność niebezpiecznych zwierząt, np. węży czy lwów, pośród innej kultury. W Kamerunie istniały obok siebie dwa światy: cywilizowane miasta i kompletnie zacofany busz. Księża prowadzili działalność charytatywną, a także sprawowali opiekę zdrowotną nad mieszkańcami oraz uczyli religii 19 . W Senegalu pracował m.in. ksiądz Mirosław Zabrocki, proboszcz chojnickiej parafii, w późniejszych latach ojciec duchowy i rektor seminarium misjonarzy Ducha Świętego. Mówił, że praca w Senegalu wiązała się m.in. z budową studni. Ksiądz Józef Zwoliński wspominał Senegal z nostalgią, o czym opowiadał mi podczas podróży na rekolekcje do Wałdowa20 . Na misjach w Demokratycznej Republice Konga, w której konkuruje ze sobą niemal 500 grup etnicznych i językowych, a ponadto chrześcijaństwo zostało wyparte przez różne nurty animistyczne, pracował ojciec Brinkien. Kongo jest to kraj miotany różnymi wojnami. Wspominał, jak będąc już w Polsce, dowiedział się, że ziszczona została pewna wioska, a w niej kościół, który budował 21 . Misjonarze Ducha Świętego podejmowali też pracę w Europie. Ojciec Laniecki pracował w Szwajcarii. Wspominał ten kraj jako piękny, górzysty, ale o trudnych warunkach atmosferycznych, zwłaszcza zimą. Ludzie nie mogą wówczas dotrzeć do świątyń i często zamiast tego w niedzielne przedpołudnie modlą się sami, czytając Pismo Święte. Samodzielne czytanie prowadzi nierzadko do własnej interpretacji. Brak kapłana sprzyja rozwojowi herezji, stąd powstaje tam bardzo dużo sekt 22 . Na Białorusi przez dwa lata pracował ksiądz Marian Turzyński, co prawda bez dekretu księdza biskupa, ale przebywając tam, dzięki środkom uzyskanym od polskich katolików, przyczynił się do zakupu długopisów i zeszytów dla dzieci białoruskich, ewangelizował, dawał dobre świadectwo o Chrystusie. Ksiądz Turzyński był proboszczem w Charzykowach w latach 1970-199423 . W chojnickiej farze ksiądz kanonik Roman Lewandowski w każdy pierwszy czwartek miesiąca odprawiał nabożeństwo misyjne, co na pewno sprzyjało rozwojowi misji. Dzieci pisały listy do misjonarzy i otrzymywały od nich odpowiedzi. Misjonarzy wspierano materialnie i duchowo. Papież Benedykt XVI pisał, że przyjemną rzeczą jest dać się zaskoczyć przez Chrystusa, a papież Franciszek dodaje, że ewangelizacja misyjna powinna przebiegać w duchu radości i miłości. Święty Jan Paweł II uważał natomiast, że wielkim zaniedbaniem byłoby z naszej strony i ze strony Kościoła, gdybyśmy nie głosili Chrystusa na misjach. Opisując historię kapłanów ze środowiska chojnickiego, którzy pracowali na misjach, warto wspomnieć też o innych kapłanach, których praca może nie ma wymiaru misyjnego, ale była wykonywana za granicą. W Niemczech przebywali ksiądz Edward Wysocki i ksiądz Bolesław Domachowski. Ten ostatni napisał w 1955 roku pracę dyplomową traktującą o proboszczach chojnickiego kościoła farnego. W Niemczech pracuje też ksiądz Damian Lewiński, autor Dziejów parafii pw. Ścięcia św. Jana Chrzciciela w Chojnicach w latach 1772-2000. W czasie swoich studiów teologicznych w Akademii Katolickiej w Innsbrucku (Austria) w duszpasterstwie pracował ksiądz Jarosław Skwierawski, kapelan biskupa Szlagi, obecny proboszcz i dziekan w Barłożnie. Ksiądz Syldatk, wikariusz parafii Matki Bożej Fatimskiej, obecnie studiuje w Rzymie i tam też pomaga w miejscowym duszpasterstwie. We Francji pracuje ksiądz Józef Bisewski rodem z Kartuz, który przez cztery lata był wikariuszem parafii Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. W Rzymie studiował obecny sekretarz biskupa Ryszarda Kasyny, ksiądz doktor Adam Kałduński. W Niemczech studiował i w duszpasterstwie pomagał ksiądz doktor Krzysztof Gąsecki, obecnie wykładowca w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie i proboszcz parafii Bzowo. W Portugalii natomiast pracuje ksiądz Dariusz Pestka, który miał prymicję w chojnickiej farze w 1997 roku. Potrzeba dzisiaj kapłanów, którzy by głosili Słowo Boże na misjach za granicą. Księża wywodzący się ze środowiska chojnickiego swoją pracą i postawą promują miasto za granicą, a jednocześnie przyswajają sobie tamtejszą kulturę, by jej nas nauczyć. Misje zagraniczne są dowodem na to, że Kościół, zgodnie ze sformułowanym już w IV wieku nicejsko-konstantynopolitańskim wyznaniem wiary, jest jeden, powszechny, święty i apostolski. Nam pozostaje tylko modlić się o powołania kapłańskie i zakonne, bo żniwo wielkie, a robotników mało24 .

źródło: http://www.miastochojnice.pl/zeszyty-chojnickie/pdfs/zeszyty-chojnickie-30.pdf

1 A. Andrzejak, U początków ruchu misyjnego w Polsce. Biskup Kazimierz Kowalski, 1896-1972, Poznań 1993, s. 13-43; K.J. Kowalski, Misje w Polsce wczoraj i dziś, AKG, t. 72, s. 9.

2 Ks. K.J. Kowalski, Wykłady z misjologii, maszynopis, referat misyjny, Pelplin.

3 R. Napiwocki, Ksiądz Wacław Preis na tle akcji misyjnej w diecezji chełmińskiej w latach 1932- -1985, Pelplin 1993, s. 153.

4 Archiwum Parafii p.w. Ścięcia Świętego Jana Chrzciciela w Chojnicach. Kronika parafii.

5 E. Modzelewska, Państwa świata. Ilustrowany leksykon, Warszawa 2004, s. 169.

6 G. Paderewski, Listy z Brazylii, „W Rodzinie” 2004, nr 15, s. 4.

7 E. Modzelewska, dz. cyt., s. 171.

8 Relacja księdza Alfreda Grzempy, Konarzyny, lipiec 2013.

9 Archiwum Parafii p.w. Ścięcia Świętego Jana Chrzciciela w Chojnicach. Kronika parafii.

10 E. Modzelewska, dz. cyt., s. 142.

11 Relacja księdza Stanisława Olera, Chojnice 2010.

12 Relacja księdza Marka Weltrowskiego, Konarzyny, wrzesień 2014.

13 E. Modzelewska, dz. cyt., s. 158.

14 Tamże, s. 40. Relacja księdza Jacka Somerskiego, Konarzyny, wrzesień 2014.

15 Relacja Jacka Warsińskiego, Konarzyny, wrzesień 2012.

16 E. Modzelewska, dz. cyt., s. 164.

17 Ks. A. Kłos, K. Pondo, Parafia Matki Boskiej Królowej Polski w Chojnicach, Pelplin 2013, s. 91.

18 Relacja W. Lanieckiego, Konarzyny, maj 2014.

19 Tamże.

20 J. Knopek, Stosunki Polski z krajami Afryki Zachodniej, Bydgoszcz 2008, s. 76-91.

21 Relacja o. Brinkiena, Borowy Młyn, maj 2014.

22 Relacja W. Lanieckiego, Konarzyny, kwiecień 2014.

23 Relacja M. Turzyńskiego, Konarzyny 2010.

24 Relacja ks. Marka Weltrowskiego (oparta na znajomości z ww. kapłanami)